SailBook Cup 2014

Termin: 19 lipca – 27 lipca 2014 Start: 12.00
Trasa: Sopot-Visby-Sopot = 600 NM
Port: Marina Sopot
Zakończenie: Uroczyste Zakończenie Klasyfikacji Pucharu Bałtyku Południowego 2014
Sędzia: Bogusław KIBORT
Fotograf: Robert URBAŃSKI, Kuba NIEWIŃSKI, SailBook.pl
Nagroda za najlepszą relację Michał WESELAK
Nagroda za towarzyszenie załogom w drodze do Visby Tomasz KONNAK
Organizatorzy:
  • SailBook.pl
  • Pomorski Związek Żeglarski
Sponsorzy:
  • Naftoport
  • Voith Industrial
  • Work Service
  • Navcomm
  • Henri Lloyd Polska
  • 3 Sails
  • Selden Mast
  • Ocean Sails
  • Aero-Vaerft
  • Alma-Press
  • Księgarnia Morska
Partnerzy:
  • Miasto Sopot
  • SKŻ Ergo Hestia
  • Jachtklub Stoczni Gdańskiej
  • Polski Klub Morski
  • Liga Morska i Rzeczna
  • Urząd Morski w Gdyni
  • Urząd Marszałkowski Warmińsko-Mazurski
  • Fundacja Helios
  • Puchar Bałtyku Południowego
  • Navinord

 

klasa pozycja sternik / jacht / załoga
ORC I miejsce kpt. Jacek CHABOWSKI s/y Polled 2
Załoga: Aleksandra PRZYK, Wojciech TRZCIONKOWSKI
  II miejsce kpt. Jacek ZIELIŃSKI s/y Quick Livener
Załoga: Aleksandra WARECKA
  III miejsce kpt. Wiesław KRUPSKI s/y Four Winds
Załoga: Monika WIATER, Gustaw KRUPSKI, Michał ZAGNIEŃSKI
  IV miejsce kpt. Sergey PAVLENKO s/y Blagodarnost
Załoga: Elena VERTIKOVA, Natalia KRASAKOVA
 
KWR I miejsce kpt. Robert NIEWIŃSKI s/y Endorphine
Załoga: Zbigniew REMBIEWSKI, Kuba NIEWIŃSKI, Ryszard KUKLIŃSKI, Janusz DAROWSKI, Dariusz ŁOKUCIEJEWSKI
  II miejsce kpt. Łukasz POLITAŃSKI s/y Facil
Załoga: Adam KAPCZYŃSKI, Rafał ŚLEDZIŃSKI, Bartek SZAFRAN 
  III miejsce kpt. Ryszard Drzymalski s/y Konsal
Załoga: Andrzej CZYRANOWICZ 
  IV miejsce kpt. Szymon KUCZYŃSKI s/y Atlantic Puffin
Załoga: Mateusz STANIEWSKI, Maciej KORDAS
  V miejsce kpt. Andrzej KRUSZCZYŃSKI s/y Resumee
Załoga: Anna KRUSZCZYŃSKA
  VI miejsce kpt. Sławomir FRAJKOPF s/y Kristi
Załoga: Natalia IGNATOWICZ, Błażej OLSZEWSKI, Tomasz OWCZARCZYK, Roman JASTRZĘBSKI 
  VII miejsce kpt. Łukasz TRZCIŃSKI s/y GoodSpeed
Załoga: Monika KWIATKOWSKA, Miriam TRZCIŃSKA, Jasiu KWAPISIEWICZ 
  DNS kpt. Adam WALCZUKIEWICZ s/y Manjana
Załoga: Bogna PŁOŃSKA 
 
OPEN I miejsce kpt. Michał Weselak s/y Wanda
  RET kpt. Eugeniusz JADCZUK s/y Barnaba
Załoga: Elżbieta OSTROWSKA, Marcin DĄBKOWSKI, Andrzej ZAPAŁA
  RET kpt. Artur SYKSON s/y Bystrze
Załoga: Krzysztof KOWALCZUK, Jola KOWALCZUK, Magdalena TOPOLSKA, Olga KRUK, Tomasz HO-JANECKI, Michał WARĘCKI, Tomek ADAMYK-KOREYWO
  RET kpt. Jerzy JASZCZUK STS Generał Zaruski
Załoga: Piotr KRÓLAK, Mirosław BIELECKI, Michał OLSZEWSKI, Marika ŚLIWA, Jakub PIERSA, Jacek DURCZAK, Filip KORPET, Anna KRÓLAK, Kacper KRZYŻANOWSKI, Wojciech GAŁKA, Marta WIŚNIEWSKA, Igor KARPIŃSKI, Kacper WIECIECH, Stanisław BAJERSKI, Julia ZABŁOCKA, Krystian CHORAB, Iwo DETTLAFF, Adam WALCZUKIEWICZ, Maciej PIETRUSZEWSK, Dagmara JASSA, Adrian KOŚCIK, Kinga SZCZEPANIAK, Aleksander WERTMAN, Filip GŁOGOWSKI 
  RET kpt. Michał ORZOŁ s/y Bliski
Załoga: Mateusz MAZIARZ, Grzegorz LIPIŃSKI
  RET kpt.Michał Skierka s/y Piorun 4
Załoga: Dominik KACPRZAK

O SailBook Cup 2014 powiedzieli:

Z roku na rok regaty Sailbook Cup się rozrastają i to w takim tempie, że jak tak dalej pójdzie, to w przyszłości statki handlowe na Bałtyku będą ustępowały pędzącej na Gotlandię flocie żaglowej. Ilość nie zawsze idzie w parze z jakością, ale w przypadku tych regat to zdecydowanie sztandar jakości kroczył na przedzie. Jakość startujących wynika w dużej mierze z ducha sportowego jaki nakręcał wszystkie załogi. Jestem przekonany, że w tej imprezie każdy był mocno zmotywowany i nakręcony albo jeszcze dobitniej używając dwuznacznego słowa – napalony. W długich regatach każdy ma szansę. Dowodem tego był pierwszy etap. Do Gotlandii z niemałą przewagą dotarły pierwsze trzy jachty. Tak im dobrze szło w półwietrze, że jakież było ich zdziwienie gdy wyspa przywitała ich ciszą i armią dokuczliwych owadów. Pozostali bez większego trudu dopadli lub zbliżyli się do czołówki i można by rzec, że na początku ostatniej ćwiartki mieliśmy prawie drugi, wspólny start. Dramaturgia godna hollywoodzkich scenarzystów – zabrakło tylko jachtu z amerykańską flagą.
W drugim etapie to dla kilku załóg karty zostały rozdane w ciągu pierwszych sześciu godzin. Ta część regat udowodniła, że nawet jeżeli wyścig liczony jest w dniach, to nie można sobie odpuścić żadnej minuty. Serio. Wiatr był reglamentowany i jak ktoś przeoczył jakikolwiek z podmuchów lub zmian, to później już było tylko gorzej.
Emocji sportowych nie brakowało na całej, prawie sześciuset milowej trasie.
Jest taka cecha charakterystyczna dla tej imprezy, którą musi organizator pielęgnować: dobra atmosfera i dobry klimat. Tego na regatach Sailbook Cup nie brakowało i oby tak było w przyszłości. .

Jacek CHABOWSKI
zwycięzca SailBook Cup 2014

Najdłuższy i najsympatyczniejszy polski wyścig morski. O atmosferze tej imprezy krążą legendy. Trasa prawie 600 mil wokół Gotlandii z postojem w Visby. Usłyszeć o legendzie to jedno, ale przeżyć dosłownie i w przenośni to zupełnie co innego. Szymon juz żałuje że w przyszłym roku będzie gdzieś na Pacyfiku. Niesamowita impreza wyczarowana dzięki ciężkiej pracy niepoślednich osobowości czyli komandosów z SailBook.pl - Oli i Jacka. Dzik, "Dzień Polski" w Visby, "zrzuty ratunkowe" dla potrzebujących, stacja przekaźnikowa "Kristi", "Daleka droga Bliskiego", neutralizacje, no i ratlerek regat czyli pomarańczowe ...... "coś" wzbudzające zazdrość u skiperów większych jachtów, którzy mieli duże problemy, żeby nas zgubić. Pierwsze testy regatowe Maxus zdał na szóstkę, pływaliśmy w absolutnym czubie. Poza zasięgiem był tylko zwycięzca czyli Polled 2, ale z nim nie był wstanie konkurować nikt. Gratulacje! Byliśmy najmniejszym jachtem regat. Na pierwszym etapie byliśmy drudzy w grupie KWR, a całą imprezę ukończyliśmy na 4 miejscu.

Szymon KUCZYNSKI
żeglarz, sternik Atlantic Puffin, obecnie w rejsie dookoła świata Maxus Solo Around

 

W tym roku po raz pierwszy, miałem okazję wziąć udział w prawdziwych regatach morskich. Trasa ponad 600 Nm, dała możliwość poczucia, o co w tym ściganiu morskim chodzi. A SailBook Cup to znacznie więcej :-) Jacek i Ola stworzyli imprezę mogącą śmiało konkurować z niejednym zlotem żeglarskim. Wydawało się, że atmosfera wspólnej biesiady w Visby była nie do powtórzenia ale ... po dopłynięciu do Sopotu, okazało się, że nie ma rzeczy niemożliwych :) Na sam koniec pozostaje jedynie powiedzieć, że gdybyśmy nie wzięli udziału w dodatkowej konkurencji w pobliżu wysepki Laus Holmar, to mielibyśmy podium KWR :P Imprezę polecam każdemu.

Maciek KORDAS
żeglarz, załogant Atlantic Puffin

 

 

SailBook Cup 2014 w mediach:

 

SailBook Cup 2014:

SailBook Cup 2014 - finał:

Samotnie na SailBook Cup 2014: